Finowie znaleźli sposób na ochronę podmorskich instalacji na Bałtyku – rozwiązaniem problemu powtarzających się "awarii" ma być wspólny, międzynarodowy monitoring wsparty sztuczną inteligencją. W tym celu niezbędne będzie centrum, które skoordynuje działania poszczególnych państw bałtyckich i umożliwi szybkie reagowanie na incydenty związane z wojną hybrydową.
Skąd ten pomysł?
Finlandia jest członkiem NATO od niecałych trzech lat, ale wiele wskazuje na to, że podchodzi do kwestii bezpieczeństwa dużo poważniej, niż pozostałych 31 państw zrzeszonych w tym sojuszu. Jednym z jej najnowszych pomysłów jest utworzenie wspólnego centrum monitoringu na Bałtyku, umożliwiające szybkie reagowanie na powtarzające się „awarie” podmorskich instalacji, a w miarę możliwości – zapobieganie im, szczególnie w rejonie Zatoki Fińskiej.
Inspiracją do podjęcia takich działań były uszkodzenia kabla energetycznego Estlink 2 pomiędzy Estonią a Finlandią w 2024 i 2025 roku oraz przerwanie łącza telekomunikacyjnego Elisa pod koniec grudnia 2025 r.
Jak to ma działać?
Zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, Finowie pragną skupić się na prewencji – jest ona znacznie tańsza i skuteczniejsza niż ewentualne naprawy czy prawne przepychanki pomiędzy właścicielem zniszczonej instalacji, właścicielem statku, jego państwem bandery itd. Najważniejszymi zadaniami centrum nadzoru morskiego będą zatem:
Kto za to zapłaci?
Uruchomienie centrum, opracowanie procedur, rozmieszczenie czujników, zatrudnienie wyszkolonego personelu… Wszystkie te elementy wymagają czasu – jednak czas i tak upłynie. Im szybciej zaczniemy, tym wcześniej infrastruktura podmorska zyska ochronę.
Odrębną kwestią jest pozyskanie środków finansowych na uruchomienie takiego zintegrowanego systemu ochrony. Finlandia liczy w tej kwestii na pieniądze z Unii Europejskiej. W dzisiejszych niespokojnych czasach wyasygnowanie odpowiednich kwot na ten cel powinno jednak być dla unijnych decydentów priorytetem, tym bardziej że wpisuje się w plan Komisji Europejskiej mający na celu wzmocnienie bezpieczeństwa infrastruktury danych i telekomunikacyjnej w całej Europie. Co więcej, będzie to inwestycja długofalowa – system monitoringu będzie przecież chronić nie tylko przed incydentami związanymi z wojną hybrydową; można go użyć również do wykrywania naturalnych zagrożeń oraz do zadań związanych z ochroną środowiska Bałtyku.
Tagi: Finlandia, Bałtyk, NATO, UE, monitoringFinland Partners With EU & Baltic States To Strengthen Monitoring Of Undersea Infrastructure
— MarineInsight (@MarineInsight) January 27, 2026
Read the news here ????https://t.co/fGXd0NXBZ9#Finland #EU #BalticSea #Cable #News #Maritime #MarineInsight #Merchantnavy #Merchantmarine #MerchantnavyShipshttps://t.co/fGXd0NXBZ9