Istnieje możliwość, że tak się stanie – i z pewnością tego chcieliby przedstawiciele Greenpeace, którzy uważają, że inwestycja jest zbędna. NSA właśnie uchylił wcześniejsze postanowienie i nakazał ponowne rozpatrzenie skargi aktywistów. Ci argumentują, że realizacja tej budowy to „pułapka gazowa”. A jak to wygląda naprawdę?
O co tu chodzi?
Na terenie Zatoki Gdańskiej ma powstać drugi gazoport FSRU. Dzięki niemu zwiększymy bezpieczeństwo energetyczne w regionie, uniezależnimy się od dostaw z krajów sąsiednich, a niekoniecznie z nami zaprzyjaźnionych i wzmocnimy polską gospodarkę. Mogłoby się wydawać – same korzyści. Druga strona widzi to jednak inaczej.
Aktywiści z Greenpeace uważają, że nowy gazoport FSRU jest Polsce zbędny, bo jeden już mamy, a ponadto realizacja tej inwestycji jest pułapką, bo zastąpienie węgla gazem nie rozwiązuje problemu emisyjności. Od wielu miesięcy czynią więc starania, by zablokować budowę gazoportu.
Co na to sąd?
Batalia sądowa trwa, a aktywiści wysyłają kolejne wnioski; teraz dzięki decyzji NSA (Naczelnego Sądu Administracyjnego) sprawa powróci do niższej instancji. W grudniu NSA wydał bowiem postanowienie o uchyleniu zaskarżonego przez Greenpeace postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dotyczyło ono budowy części infrastruktury nowego gazoportu. Co teraz będzie?
Dokumentację ponownie musi rozpatrzyć WSA (Wojewódzki Sąd Administracyjny). Jakiekolwiek będzie jego postanowienie, drugie rozstrzyganie tej samej kwestii nie przyspieszy realizacji inwestycji.
Co dalej z gazoportem?
Przedstawiciele Gaz-System pozostają optymistami. Jaj mówią: „Informujemy, że jedyny wyrok, który zapadł dotychczas w sprawie pozwolenia na budowę, to wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. VII SA/Wa 1439/25) z 4 września 2025 r., oddalający skargę Fundacji Greenpeace na decyzję utrzymującą w mocy pozwolenie na budowę. Sąd nie podzielił merytorycznej argumentacji Fundacji Greenpeace dotyczącej rzekomych wad pozwolenia na budowę. Od tego wyroku Fundacja Greenpeace wniosła skargę kasacyjną, której Naczelny Sąd Administracyjny dotychczas nie rozpoznał”.
Gazoport będzie się składał z jednostki pływającej oraz połączeń gazowych, z pomocą których surowiec po regazyfikacji będzie przesyłany do sieci. Budowa ma zostać zakończona w 2028 roku, dzięki czemu nowy gazociąg, terminal w Świnoujściu oraz Baltic Pipe zagwarantują nam bezpieczeństwo energetyczne. Niemcy mają pięć terminali FSRU: dwa w Wilhelmshaven (w tym jeden od 2025 r.), w Brunsbüttel (działa od 2023 r.), na wyspie Rügen (gdzie niedługo powstanie kolejny) oraz w Stade (zostanie przyłączony do sieci w tym roku). Te w Brunsbüttel i Rügen również były obiektem protestów Greenpeace.
Tagi: gazoport, FSRU, Bałtyk, Greenpeace, skarga